Opel Mokka - pierwszy miejski SUV Opla

Długie jesienne popołudnia sprzyjają ciepłym kapciom, grubym swetrom i ciekawej książce z kubkiem gorącego kakao. No chyba, że jest się mamą. Mama nie ma czasu na wylegiwanie się z książką. No i mama woli kawę. Może mokka? Kofeina pobudzi, a bita śmietana to mały, słodki grzeszek. Nie spodziewajcie się jednak przepisu od baristy. Dziś będzie niemiecka Mokka, a dokładnie Opel Mokka. Kompaktowy crossover, który zdecydowanie przypadnie do gustu niejednej mamie :-)

2014-11-02 Marka Opel 29 0
Opel Mokka 2014

 

BAGAŻNIK

Trzeba przyznać, że bagażnik w tym aucie jest całkiem sensowny. Ma przyjazny pakowaniu kształt i przede wszystkim pojemność, zwarzywszy na to, że auto wcale duże nie jest. Mieści duży wózek, ale na styk. Jeśli planujemy dłuższy wyjazd z maluszkiem, to przy pakowaniu będziemy musieli nieźle pokombinować.

  

Drzwi bagażnika otwierają się dość wysoko, ale ich zamykanie nie wymaga dużego wysiłku. Wewnątrz bagażnika mamy niewielkie schowki oraz półkę, która po zdjęciu powiększa przestrzeń bagażową. Pod podłogą znajdziemy zapasowe koło dojazdowe. Próg na neutralnej wysokości oraz na równi z podłogą.

Muszę też wspomnieć, że do Opla Mokki możemy zakupić zintegrowany bagażnik na rowery FlexFix. Jego mechanizm zajmuje miejsce koła dojazdowego, a sam uchwyt wyjeżdża jak szuflada z tylnego zderzaka. Wielkie plusy bagażnika rowerowego to brak konieczności dźwigania oraz możliwość jego odchylenia wraz z rowerami, aby móc bez problemu dostać się do bagażnika.

źródło: opel.pl

 

DZIECKO W AUCIE

Jak czytamy na stronie producenta, Mokka jest kompaktowym SUV-em i trudno się z tym nie zgodzić. Wnętrze jest niezbyt obszerne, a co za tym idzie, nie mamy daleko odwracając się do dzieci. Pamiętajcie jednak, że moja ocena dotyczy dziecka w nosidełku, które ma główkę tuż za siedzeniem pasażera.
Montaż nosidełka jest dość wygodny. Opel Mokka ma podniesiony prześwit, więc nie musimy się mocno schylać. Miałam pewne trudności z samym zapięciem pasa, choć to pewnie kwestia przyzwyczajenia.

 

Samochód posiada również system mocowania (zakotwiczania) fotelików co zwiększa bezpieczeństwo naszych dzieci. 
Blokady otwierania od wewnątrz tylnych drzwi są wyraźnie oznaczone.

Opel Mokka daje również możliwość samodzielnego odłączenia przedniej poduszki powietrznej pasażera, co pozwala na przewóz dzieci tyłem do kierunku jazdy.

Aby wyłączyć poduszkę należy włożyć kluczyk we wskazane miejsce i przekręcić.

Jeśli chodzi o miejsce z tyłu to jest absolutnie optymalne...dla dzieci. Dla dorosłych nieco gorzej, ale spójrzcie sami:

Na pierwszym zdjęciu fotel kierowcy ustawiony jest pode mnie i jak widać, pasażer ma sporo miejsca. Drugie zdjęcie to ustawienie fotela pod mojego męża. Nie da się ukryć, że podróżujący może odczuwać dyskomfort.

 

MAMA W AUCIE

Mokka od razu przypadła mi do gustu. Wygląda delikatnie, a jednocześnie widać tu charakterek. Obłe kształty i uterenowienie dodają jej uroku. Wewnątrz też całkiem przyjemnie, choć materiałowa tapicerka sporo odbiera. Jazda tym Oplem jest przyjemna. Kierownica wygodna i dobrze leżąca w dłoniach, do tego świetne wspomaganie. Testowana wersja to również kamera cofania (kiedy ja w końcu zaufam temu wynalazkowi?!), która bez zastrzeżeń pokazuje nam tyły. Mokka nie ma zbyt dużych lusterek bocznych. Kiedy porównamy je z testowanymi wcześniej samochodami podobnej wielkości (np. Fiat 500L) to uzname je nawet za małe. Zmniejsza to pole widzenia.

Za kierownicą czytelne zegary oraz ekran wyświetlający podstawowe informacje (przejechane kilometry, spalanie czy czujniki parkowania).
Deska rozdzielcza dość przyjemna, nie skrzypiąca ;-) Klasycznie umiejscowione schowki oraz dwa lusterka w zasłonkach przeciwsłonecznych - u kierowcy i pasażera (jak miło :-) ).
I żeby nie było aż tak pięknie...

Panel centralny Mokki to nie lada wyzwanie. Jedyne 37 przycisków i 4 pokrętła. Po zakupie auta należy to nieco ogarnąć i wstępnie opanować, bo może się okazać, że będziemy zagrożeniem na drodze chcąc zmniejszyć nawiew. Przepraszam, musiałam jeszcze raz przeliczyć, bo sama sobie nie wierzyłam.

Mokka wyposażona jest w system START/STOP, który automatycznie wyłącza silnik gdy zatrzymamy się np. na światłach i włącza natychmiast, gdy chcemy ruszyć.

 

WYDATKI

Testowany model możemy mieć za 71.950 zł (wersja wyposażenia Enjoy). Mokka w najwyższej wersji wyposażenia, to koszt rzędu 89.000zł (benzyna) lub 96.000 (diesel). Wisienką na torcie będzie piękna, skórzana tapicerka lecz, aby ją mieć, należy dorzucić jeszcze lekko ponad 6 tysięcy.
Spalanie, które podaje nam katalog, brzmi nieźle i jest to 6,5 litra w trybie mieszanym (dla testowanej wersji). Mokka ma również napęd 4x4, który dostępny jest w najdroższych wersjach (zarówno benzyna jak i diesel). Dla oszczędnych klientów Opel ma w ofercie Mokkę z silnikiem 1.4 Turbo EcoTec LPGTEC, czyli po prostu na gaz, który według katalogu spala 7,7 litra gazu w trybie mieszanym.

 

PODSUMOWANIE

Szczerze przyznaję, że podoba mi się to auto. Dobrze się w nim czułam i zmieścił wózek (!). Testowana wersja nie miała niestety zbyt mocnego silnika, co zdecydowanie było odczuwalne podczas jazdy. Brak "kopa" trochę odbiera pewność siebie na drodze i zmniejsza możliwości. 

 

TESTOWANY MODEL:

Opel Mokka w wersji wyposażenia Enjoy

Silnik: 1.6 Ecotec Start/Stop

Moc: 115 KM

Skrzynia biegów: 5 biegowa manualna

Długość: 4278mm

Szerokość: 1777mm

Wysokość 1658mm

Pojemność bagażnika: 356 litrów

Dziękuję firmie OPEL SZPOT za użyczenie auta.

comments powered by Disqus