Jeep Grand Cherokee - mama na bogato

Coraz częściej widzę młode mamy w autach premium. Człowiek patrzy i myśli, taka to pożyje, pewnie nawet jej dzieci nie płaczą. Bardziej złośliwi powiedzą, że bogaty mąż, a osiedlowa fryzjerka zna historię jej życia. A to przecież zwyczajna matka, borykająca się z takimi samymi problemami jak każda inna. Nie bądżmy zazdrośni, przecież dzieci w samochodzie za ćwierć miliona wcale ciszej nie płaczą :-) Dziś Jeep Grand Cherokee.

2014-10-18 Marka Jeep 35 0
Jeep Grand Cherokee

 

BAGAŻNIK

Czas porzucić złudzenia, że wielki samochód zawsze oznacza równie duży bagażnik. Mamy dziś modę na SUV-y i auta uterenowione. Każdy zabieg jest dobry, aby było wyżej, ale nie ma to przełożenia na wielkość bagażnika. Przynajmniej nie zawsze. Jeep Grand Cherokee bezproblemowo mieści duży wózek, ale proporcjonalnie do gabarytu, wcale aż tak pojemny nie jest. Ma 457 litrów, a to mniej niż niejeden kombi. 

Jeep Grand Cherokee ma sensowne tłumaczenie z pojemności. Otóż podobnie jak w Jeepie Cherokee, tutaj również pod podłogą mieści się pełne koło zapasowe, a jak widać na zdjęciach, jest potężne.

Drzwi bagażnika otwierają się i zamykają automatycznie. Jeden klik i już. Kto to widział, żeby elegancka mama z Jeepa wdrapywała się na palce, by sięgnąć uchwytu zamykania? Nie wypada po prostu. W Jeepie robi się to tak:

;-)

Próg bagażnika, jak to w Jeepach, jest wysoko, a jednocześnie na równi z jego dnem. Niestety automatyczna jest tylko klapa bagażnika. Pakowanie należy wykonać mechanicznie...

DZIECKO W AUCIE

Nie mam zastrzeżeń co do montażu nosidełka. Odpowiednia wysokość, dużo miejsca to komfort zarówno dla małych jak i większych dzieci. Tylna kanapa jest wygodna i obszerna jednak dostosowna do dwóch osób (2 osoby + podłokietnik). Co więcej, osobie siedzącej po środku może przeszkadzać tunel pod nogami.

Auto wyposażone jest w 2 mocowania Isofix, a dodatkowo foteliki można przymocować (zakotwiczyć) do siedzeń (top tether).

Z racji na gabaryt auta, nie mamy dobrego dostępu do dziecka przez ramię. Nie ma się co dziwić, w końcu w rozstawie osi Grand Cherokee zmieści się prawie cały Fiat 500 :-)

Nie wyłączymy tu również przedniej poduszki powietrznej pasażera, więc nie przewoźmy dzieci w nosidełku na tym miejscu. Dla własnej wygody nie warto narażać tych, którzy są dla nas najważniejsi.

Tylne drzwi mają charakterystyczne dla Jeepa oznaczenia blokady rodzicielskiej, która uniemożliwi otwieranie drzwi od wewnątrz. 
Panoramiczny, dwustrefowy dach może okazać się wielką atrakcją i umileniem jazdy naszym maluchom. Nie martwmy się w słoneczne dni! Dach można zasłonić :-)

 

MAMA W AUCIE

Mama z takim autem zdecydowanie powinna udawać się na częste wycieczki. Ten samochód będzie jej strefą relaksu. Świetne nagłośnienie pozwoli odprężyć się głowie, a wygodne fotele dadzą wytchnienie plecom. Otaczające ją pięknie wykończone wnętrze, umili dzień.

Wszystko tu jest ładne. Deska rozdzielcza, panel centralny, kierownica, lusterka, światełka, zegary. Duże lusterka boczne zwiększają widoczność i bezpieczeństwo. Kamera cofania pomaga w parkowaniu. Wyświetlacz między zegarami (za kierownicą) możemy spersonalizować: pokazuje m.in. nawigację, informacje serwisowe (przepalone żarówki), informacje o zawieszeniu, tryb napędu.

Brzmi idealnie, ale idealne nie jest. Do auta wsiada się dośc ciężko, bo próg jest wysoko. Zawieszenie jest pneumatyczne, więc można zmieniać wysokość prześwitu. Inaczej mówiąc, wsiadanie do auta możemy sobie nieco ułatwić. Miałam też zastrzeżenia co do kierownicy. Jakoś ślizgała mi się w dłoniach, a takie duże auto wolałabym trzymać na wodzy. Brakowało mi również podłokietnika przy fotelach przednich. Niby jest jeden duży na środku, ale nie pozwala na wygodne oparcie łokcia. Może taki zabieg był celowy, by trzymać obie dłonie na kierownicy?
Jeep Grand Cherokee jest naprawdę duży. Jak dla mnie chyba nawet za bardzo, bo jadąc czułam jakbym zajmowała dwa pasy (choć naturalnie tak nie było). Oczywiście nie pogardziłabym takim, gdyby nagle znalazł się na podjeździe przed moim domem, ale czy sama bym się na niego zdecydowała...?

 

WYDATKI

Testowana wersja kosztowała bagatela 273.500 zł i była jedną z lepiej wyposażonych. Najtańszego Grand Cherokee z silnikiem diesla możemy kupić za jedyne 215.500zł ;-) natomiast najtańsza benzyna to koszt 264.500zł (benzyna ma lepsze wyposażenie niż diesel). Cena Grand Cherokee dobija do 340.000zł w wersji SRT 8 z ponad 6 litrowym silnikiem i mocą 468 koni. Powiem jedno - tym trzeba umieć jechać, bo jest to jeden z najmocniejszych SUVów na rynku.
W katalogu czytam, że takie auto w wersji z silnikiem diesla pali 9,3/6,5/7,5 litrów (miasto/poza miastem/mieszany), natomiast z silnikami benzynowymi 14,3-20,7/8,2-10,1/10,4-14 litrów (miasto/poza miastem/mieszany, dla silników 3.6 V6-6,4 V8). No może się nie znam, ale wydaje mi się to dowcipem katalogowym, który użytkownik szybko dostrzeże i prawdę mówiąc, nie wiem czy będzie rozbawiony. Choć może byłabym jednak pozytywnie zaskoczona?

 

PODSUMOWANIE

To naprawdę luksusowe auto. Widoć to z zewnątrz, a jak się zajrzy do środka, to nie ma już żadnych wątpliwości. Nie wiem na czym to polega, ale jadąc tym samochodem można się inaczej poczuć. Jak głupie to słowo by nie było, to jednak prestiż chyba najlepiej to opisuje. Jest reprezentacyjne i nie sposób przejść obok niego obojętnie. A co więcej, po spotkaniu biznesowym, można ruszyć w teren, bo to jednak auto terenowe.

 

TESTOWANY MODEL:

Jeep Grand Cherokee w wersji wyposażenia Overland 

Silnik: 3.0 V6 CRD

Moc: 250 KM

Skrzynia biegów: 8 biegowa automatyczna z łopatkami przy kierownicy

Długość: 4828mm

Szerokość: 1943 mm

Wysokość 1792 mm

Rozstaw osi: 2916 mm

Pojemność bagażnika: 457 litrów do linii oparć

Dziękuję firmie P.M. POL-CAR za użyczenie auta.

comments powered by Disqus