Jeep Compass - zgaszony entuzjazm

Gdy zobaczyłam ten samochód po raz pierwszy, pomyślałam, że będzie moim faworytem. Nie jest przesadnie duży, ale jednak SUV. Ma pojemny bagażnik. Ładnie wygląda z każdej strony. Poza tym to Jeep, więc wydaje się, że można brać w ciemno. Po bliższym poznaniu trochę zmieniłam zdanie. Może  oczekiwałam zbyt wiele? Luksusowe Jeep Cherokee i Grand Cherokee postawiły wysoko poprzeczkę, ale nie mogę porównywać z nimi auta, które jest w niższym segmencie. Dziś Jeep Compass - kompaktowy crossover, który jest poprawny.

2014-11-13 Marka Jeep 23 0
Jeep Compass

 

BAGAŻNIK

Bagażnik w Compassie jest dość wysoko. Jeśli Wasz wózek nie jest lekki, to szykuje się dźwiganie. Wszystko za sprawą koła zapasowego pod podłogą, które zdecydowanie podwyższa próg. 334 litry pojemności wystarczą jednak by zdać najważniejszy punkt naszego testu :-)

Drzwi bagażnika otwierają się dość wysoko. W tym modelu Jeepa nie przyglądamy się jak otwiera je za nas automat, lecz wykonujemy to ręcznie. Na szczęście chodzą lekko. Podłoga jest na równi z progiem. Bagażnik ma przemyślany, prostokątny kształt, który ułatwia pakowanie. Mamy tu również roletkę, którą możemy zasłonić nasze bagaże. Natomiast kiedy brakuje nam miejsca i musimy zapełnić przestrzeń powyżej linii okien - roletę możemy wyjąć. Bagażnik ma jeden podręczny schowek.
Sam bagażnik oceniam pozytywnie. Jest pojemny i przestronny, ale pamiętajcie - to nie jest przestrzeń rodzinna.

 

DZIECKO W AUCIE

Jeep Compass ma pierwszą podstawową wadę, która rzuciła mi się w oczy na teście. Chodzi o tylne drzwi, które są bardzo wąskie. Niestety utrudnia to włożenie nosidełka do auta czy też dziecka do fotelika. Mała przestrzeń ogranicza nasze możliwości ruchowe. Dodatkowo drzwi nie otwierają się dość szeroko, co jest niekomfortowe. Poniższe zdjęcie wyraźnie to obrazuje.

Z tyłu nie ma zbyt wiele miejsca, ale dla dzieci wystarczy. Nie mamy tu jednak schowków za fotelami, a przez środek podłogi idzie tunel centralny, który powoduje dyskomfort osoby podróżującej po środku. 

Montaż nosidełka, mimo wąskich drzwi, jest dość wygodny ze względu na wysokość auta (mamy do czynienia z SUV-em). Nasz mały pasażer mieści się bez problemu.

Mamy tu również typowe dla Jeepa oznaczenia blokady drzwi, dzięki której dzieci nie otworzą ich od wewnątrz. Przednia poduszka powietrzna pasażera jest włączona, bez możliwości zmiany, więc nie należy przewozić tam dzieci tyłem do kierunku jazdy. Jeep Compass wyposażony jest w mocowania Isofix.

Model Compass, swoim kompaktowym wnętrzem, ułatwia kontakt z dzieckiem w razie takiej konieczności.

 

MAMA W AUCIE

Czy kojarzycie model Jeepa - Wrangler? Dla mnie Compass jest połączenem Cherokee właśnie z Wranglerem. Z jednej strony wygodne, obszerne fotele, z drugiej dość surowe wnętrze i proste wyposażenie.

Wnętrze jest poprawne, ale jednak coś możnaby tam dorzucić. Człowiek do dobrego szybko się przyzwyczaja, więc kamery cofania wydają się wręcz standardem - choć wcale nie są. Wszystko jednak tu gra.

Kilka pokręteł, prosta obsługa, dodatkowo sterowanie bezpośrednio z kierownicy. Pełna klasyka, która będzie dla tego auta ponadczasowa jest wielkim atutem. Jak widzimy testowany model ma automatyczną skrzynię biegów co zdecydowanie sprawdza się w mieście.

Za kierownicą mamy zegary i wyświetlanie podstawowych informacji jak np. otwarte drzwi. Mimo niższej klasy, nadal mamy do czynienia z Jeepem - a to naprawdę jakość.

Wszystkie elementy wykończenia są estetyczne i dopracowane. Brakowało mi jednak podłokietnika zintegrowanego z fotelem. Moim zdaniem centralny podłokietnik nie spełnia swojego zadania tak dobrze.

Jeep Compass prowadzi się bardzo dobrze, jednak testowany model (2.0, 156KM) był mizerniutki. Raczej nie poszarżujemy tym autem. Po prostu jest stworzone do bezpiecznej jazdy ;-)

Compass szalenie przypadł mi do gustu wizualnie. Zewnątrz jest świeny. Grill z przodu oraz kształt i gabaryt auta trafiają w punkt jesli chodzi o mój gust. Bardzo żałuję tych kilku wyżej wymienionych mankamentów.

 

WYDATKI

Testowany model to koszt rzędu 107.300 zł (przyznaję, że to bardzo dużo jak na wersję, która niewiele nam oferuje). Jest to jedna z dwóch wersji, tańsza kosztuje 99.300zł. Oba oferują ten sam silnik benzyna 2.0 156 KM. Jeśli chodzi o eksploatację auta to katalog informuje o spalaniu rzędu 11.1/6.7/8.3 - tryb miejski, pozamiejski i mieszany. Jak zawsze wartości te nieco weryfikuje rzeczywistość, a zatem Compass nie wypada tu najlepiej. 

 

PODSUMOWANIE

Jeep Compass wygląda jak samochód, który mogłaby mieć. Niestety tylko wygląda (i to z zewnątrz). Bliższe poznanie ukazało jego słabsze strony, które osłabiły jego atrakcyjność. Nawet gdybym nie testowała auta z perspektywy mamy, to tak słaby silnik również odbiera przyjemność z jazdy. Wielka szkoda, bo jest w nim spory potencjał.

 

TESTOWANY MODEL:

Jeep Compass 2014 w wersji wyposażenia Limited

Silnik: 2.0 benzyna

Moc: 156 KM

Skrzynia biegów: 6 biegowa automatyczna

Długość: 4448 mm

Szerokość: 1812 mm

Wysokość 1663 mm

Rozstaw osi: 2635 mm

Pojemność bagażnika: 334 litry

Dziękuję firmie P.M. POL-CAR za użyczenie auta.

comments powered by Disqus